Jak zacząć odchudzanie ?

IMG_3805

 

 

Witam Was wszystkich po wielu miesiącach przerwy, wracam z poradami, inspiracjami na blog, bo jednak media społecznościowe na których możecie mnie znaleźć nie pozwalają mi na obszerne treści, a czasem trzeba coś więcej napisać…. dla tych którzy mnie nie znają: nazywam sie Agnieszka Mielczarek mam 42 lata , jestem dyplomowanym coachem żywienia, przez moj gabinet przewinęło się mnóstwo ludzi i….mnóstwo historii bo za walką z kilogrami zawsze ciągnie się ludzka historia. Kilogramy nie biorą się z powietrza, one biorą się z niewiedzy na nasz własny temat. Na temat tego co nas motywuje, co jest dla nas ważne, gdzie musimy uważać i jak tym naszym słabościom możemy zaradzić. To jest takie proste! a jednak…pomimo 7.000 diet w internecie tyjemy coraz bardziej….DZIS CHCĘ WAS ZAINSPIROWAC I POKAZAC JAK ŻYĆ INACZEJ I JAK JEŚĆ INACZEJ.
TO CO JEST PIĘKNE W TYCH HASŁACH TO TO ŻE MACIE NA TO WPLYW. MOZECIE TO ZROBIC  A Ja WAM DZIS NAJPROSCIEJ JAK POTRAFIĘ POSTARAM SIĘ PRZEKAZAĆ JAK TO ZROBIC?
Dziś dam Wam bardzo konkretne rady i bardzo proste klucze do siebie. Bo życie naprawdę jest dość proste pod warunkiem, że zrobimy wszystko to na co mamy wpływ jak najlepiej dla siebie , a całą resztę na którą wpływu nie mamy poprostu – zaakceptujmy.

Powiedzcie mi co jest dla was ważne ? oprócz rodziny, dzieci? dla was samych? wypisz na kartce co jest dla Ciebie ważne? (cicho powiem, że TU leży Wasza motywacja, tu musicie sięgać gdy słabnie)

czy kiedykolwiek powiedziałeś sobie z poczuciem winy : zabrakło mi motywacji..?

MOI DRODZY moi klienci wszyscy zaczynali od jutra. Co wieczór powtarzają  sobie jak mantrę przed snem : od jutra zaczynam! mam dość, chcę to zmienić, moje ciało będzie wreszcie moje tylko bez tych 10-15-20 kg, które są przyczyną mojego smutku, braku akceptacji. Moi klienci zanim do mnie trafią co wieczór zaczynają od nowa, co wieczór stawiają sobie poprzeczkę pod sufit w postaci od jutra zaczynam i schudnę 20 kg !
Tylko rano wstają i dzień jest taki sam jak zawsze , w lodówce ten sam żółty ser, bułka lekko podeschnięta, pomidor na pocieszenie, za oknem paskudnie, czują się zmęczeni i muszą wypić kawę i muszą zjeść cokolwiek …po bułce wcale nie jest lepiej …docierają do pracy, stres, trzeba być wydajnym, kolejna kawa i..trochę cukru , batonik żeby się obudzić , cukrem ..gdzieś w przerwie obiadowej sobie przypominają , że przecież od dzisiaj mieli to zmienić MIELI ŻYĆ INACZEJ I JEŚĆ INACZEJ …i zaczynają od jutra

No właśnie, ilu z Was zaczynało od jutra? w różnych dziedzinach , od jutra nie jem słodyczy, od jutra nie spotykam się z X, od jutra jem zdrowo, od jutra biegam..

Jak myślicie jaką największą pułapkę ma nasze od „Jutra” ? dlaczego niektórym udaje się i od jutra zmieniają? co oni takiego robią? mają lepszą motywację? aha to ja jestem ułomny bo nie mam takiej motywacji? no jak to -przecież ja bardzo chcę! czyli to nie motywacja ,no właśnie ?! czego nam brakuje by naprawdę zacząć od jutra ?!

BRAKUJE NAM : PRZYGOTOWANIA !!!
-jeśli rano chcesz zjeść coś zdrowego i kolejnego dnia również i następnego dnia również! potrzebujesz 4 zdrowych pomysłów na śniadania, prostych i szybkich , potrzebujesz założyć dres i iść na zakupy, potrzebujesz na początku wstać 10 min wcześniej bo pójdzie Ci na pewno wolniej niż z bułką, którą kroisz automatycznie! Musisz znaleźć 4 pomysły , które będą Ci smakowały. Musisz może przejrzeć 2-3 blogi albo wejść na mój kanał na YT Jedz inaczej ;-)))) https://www.youtube.com/channel/UCfWRe2Pm9q2U9JgSHJ8-c1Q
Przygotowanie będzie słowem kluczem każdej waszej zmiany! Jeśli chcesz zacząć biegać musisz miec buty, dres, ustalić trasę mniej więcej, kiedy chcesz biegać w jakim celu? ile razy razy w tygodniu by osiągnąc swój cel? Musisz się PRZYGOTOWAC! Jeśli chcesz przestać jeść wieczorem przed ulubionym serialem musisz się do tego Przygotować! Musisz znaleźć coś co zmieni ten nawyk, albo przestaniesz oglądać seriale 😉 i zaczniesz się np uczyć w tym czasie języka, lub zaczniesz czytać kryminały, albo kupisz sobie imbryk, zióła i zamienisz nawyk jedzenia chipsów na picie ziół ale z seriali nie zrezygnujesz 😉 Bądź kreatywny wobec Twojego życia i Twojego przypadku- jesteś największą inwestycją dla siebie samego. Przygotowanie do zmiany będzie kluczem Twojego sukcesu! Jeśli rano znajdziesz bułkę i ukochany żółty i nic innego co również lubisz (ale jest zdrowe i przybliży Cię do celu)- nie zaczniesz od jutra. Jak widzisz moim klientom brakowało wiedzy, jednego elementu by zacząć od jutra… bo jak widzisz -żeby zacząć od jutra …MUSISZ ZACZĄC JUŻ DZIŚ! i to jest klucz. Przygotowanie zaczynasz już dziś, nawet refleksja na temat zmiany, tego czemu ma służyć, w jaki sposób ma wpłynąć na Ciebie i dlaczego to jest dla Ciebie takie ważne – jest już częścią tego przygotowania!
Pomyśl sobie zatem jak się przygotujesz dziś do jutrzejszych  celów. Jeśli masz te 10 kg do stracenia spokojnie zrób plan działania dopasowany do twego trybu życia, finansów, możliwości, ograniczeń, zrób realny plan dla siebie i przygotuj elementy , których Ci brakuje.

Kolejnym elementem szalenie istotnym będzie umiejętność Prawidłowego ustalania swojego celu. O tym już pisałam ale przypomnę.
Jak ustalić swój cel żeby dać sobie wszystkie szanse na powodzenie? czy lepiej sobie powiedzieć: schudnę 30 kg!!!! bo pomyślisz sobie nawet jak mi te 10 zejdzie to i tak dobrze!, czy lepiej sobie powiedzieć 5 kg bo to 30 wydaje mi się tak realne , że już na początku w to nie wierzę! Jak to ustalić ? Jaki ten cel powinien być?
otóż jest wspaniałe narzędzie, które nam ten cel łatwo doprecyzuje we w jakiejkolwiek dziedzinie będziesz chciał określić sobie swój cel , weźmy dziś na warsztat cel dietetyczny :

Metoda :
S- cel musi być SPECYFICZNY
nie może być ogólnym stwierdzeniem , od jutra będę się cieszyć, życiem, od jutra będę się lepiej czuć, NIE! Waszym celem, żeby się lepiej czuć będzie w tym momencie Schudnięcie, czyli od jutra chcę schudnąć (bo pozwoli mi się to lepiej czuć)
M – Mierzalny czyli ile chcę schudnąć : no marzy mi się 30 kg ok tzn mierzyliśmy ale musi jeszcze spełnić warunki niżej
A- (attainable) Osiągalny : czy 30 kg to osiągalny cel na dziś? : mam 2 jkę dzieci , mam dużo nauki, mogę tylko biegać 2 razy w tygodniu, znajdę siłę by ćwiczyć 2 razy w tygodniu, realnie 10 kg będzie osiągalnym założeniem na najbliższe miesiące.
R- (relevant ) Ważny dla Ciebie! Musisz wiedzieć dlaczego chcesz schudnąć! dlaczego chcesz tej zmiany, co ona dla Ciebie zmieni, jakie ważne aspekty zmieni dla Ciebie ? jak się będziesz czuć po tej zmianie? czyli chcę schudnąć bo jestem nieszczęśliwa z moimi kilogramami, bo chcę być w lepszej formie dla moich dzieci, bo to ważne w mojej pracy a ja kocham to co robię, bo pomoże mi to zdobyć pracę marzeń, bo chcę się wreszcie czuć jak marzę, bo w głowie jestem szczupła a moje ciało w lustrze pokazuje mi co innego. Zastanów się czemu ten cel jest dla Ciebie ważny , ale nie zatrzymuj się na jednej odpowiedzi ! podaj kilka ważnych dla Ciebie powodów, rzeczy ważnych dla Ciebie , nie dla kogoś, nie obchodzi mnie, że twój chłopak lubi szczupłe, masz chcieć schudnąć bo ty tego pragniesz, bo to dotyczy twoich wartości, twojego życia, chłopaków, nawet mężów może będziesz miała wielu, ale to co dziś jest ważne dla Ciebie jest właśnie Twoją motywacją!
T (time) określone w czasie, 10 kg w twoim przypadku, przy twoim wolnym czasie to 3 miesiące. Wiesz , że po drodze masz jeszcze Wielkanoc, dużo projektów, mało czasu na ćwiczenia więc większość będziesz musiała zrzucić tylko dietą zatem te 3 miesiące na te 10 kg jest uczciwym kompromisem miedzy marzeniami a Twoim życiem!
Zatem wg metody Smart jak twój cel powinien brzmieć?
Chcę schudnać 10 kg w 3 miesiące bo to pozwoli mi czuć się lepiej we własnym ciele, potrzebuję siebie zaakceptować i zacząć lubić siebie i to jak wyglądam by wyjść do ludzi i zacząć żyć tak jak chcę i marzę  etc podaj ważne tu dla siebie kwestie.
Jak widzisz cel musi być realny w stosunku do twego życia, musi być ważny dla Ciebie, odnosić się do Twoich wartości. Pamiętaj, że jeśli wymyślisz sobie cel, który nie jest osiągalny w warunkach w których żyjesz to będzie on źródłem frustracji. Wyobraź sobie , że jesteś z chłopakiem, który lubi puszyste dziewczyny , macie fantastyczne poczucie humoru, uważasz, że życie ma sens tylko przy dobrej pizzy i  z lawiną śmiechu z przyjaciółmi i postanowisz schudnąć bo w tym sezonie są modne obcisłe sukienki i nie robią takich w twoim rozmiarze a ty masz wesele przyjaciółki i chcesz taką założyć. Czy Twój cel odnosi się do ważnych dla Ciebie wartości…no nie…więc albo musisz zastanowić się czy rzeczywiście ta sukienka jest taka ważna , bo nijak ten cel nie wydaje się być ważny dla Ciebie i wystarczy zmienić koncepcję ubrania by czuć się fajnie na weselu. Po co się katować celem który nie jest tak istotny , a skoro nie jest istotny to marne szanse, że uda Ci się tego dokonać. Zabraknie Ci poprostu motywacji , nie dlatego że jesteś słaba ale dlatego , że to nie było to dla Ciebie dostatecznie ważne.
No właśnie skoro mówimy o motywacji czym ta motywacja jest?!
czy określa ją zdanie: no tak on ma silny charakter, wiec jest mu łatwiej się zmotywować! albo : weź się w garść, wyglądasz strasznie, stracisz tę robotę -zmotywuj się !- czy w ten sposób zmotywujemy kogoś?!…..nie……

Motywacja To świadomość dlaczego coś chcemy zrobić, zmienić. Dlaczego chcemy schudnąć?! bez szczerego wyznania w ciszy sobie : dlaczego, dlaczego to dla mojego życia jest tak ważne, co mi to da – nie będziemy wiedzieć gdzie leży nasza motywacja. Każdy z nas ją ma trochę gdzie indziej…
Każdy te motywację ma gdzie indziej inną motywację będzie miała młoda mama: chcę schudnać bo zdrowie jest dla mnie ważne , mam małe dziecko i chcę być w jak najlepszej formie dla niego. Chcę też wrócić do pracy w świetnej formie bo uwielbiam moją pracę i chcę pokazać jak jestem zmotywowanym pracownikiem nawet po urodzeniu dziecka. Inną motywację będzie miała młoda nastolatka, która nie wychodzi z domu bo się wstydzi, nie chodzi potańczyć bo się wstydzi, nie ma chłopaka bo wydaje jej się że wstydziłby się pokazać ją kolegom. Inną motywację będzie miała kobieta po 40 taka jak ja która chce poprostu  fajnie wyglądać jak najdłużej, czuć się w pełni sił, kreatywna bo tyle jeszcze mam marzeń zawodowych i chcę być w świetnej formie, najlepszej na tyle ile się da, i nie chodzi tylko o wygląda ale o poziom energii, aurę. Pamiętajcie motywacja to świadomość gdzie chcę iść , jak tego dokonam i dlaczego to dla mnie ważne.
Jak jeszcze możesz wzmocnić swoją motywację?

Weź kartkę i wypisz co do tej pory stanęło ci na drodze do realizacji Twoich marzeń i po drugiej stronie napisz co możesz zrobić by ta sytuacja się nie powtórzyła
Jeśli z reguły 2-3 dobre dni odżywiania legną w gruzach w dniu w którym wracasz z pracy i nic nie ma w lodówce- i wtedy zamawiasz pizze, jesz makaron i dopychasz kubkiem lodów to na przykład wiesz że na taki dzień musisz mieć coś zamrożonego co w 10 min odmrozisz a co będzie sprzyjało twoim dietetycznym celom.
Jeśli stres w pracy , w szkole kole generuje twoje nie kontrolowane napady na lodówkę to musisz absolutnie nauczyć się techniki relaksacyjnej która w 20 min wyprowadzi twoje ciało ze stresu. To może być oddychanie, to może być leżenie w ciszy, to może być słuchanie muzyki, to może być joga rozciąganie, medytacja, bieg, cokolwiek co ci odpowiada i pomoże uporać Ci się z napięciem w ciele.Chodzi o to by ciało to puściło i by jedzenie nie było jedynym sposobem na pozbycie się silnych emocji.
Napisz sobie też 5 elementów, które będą dla Ciebie wsparciem w trudnych chwilach: rozmowa z przyjaciółką, kino, książka, koc drzemka, muzyka wszystko oprócz szukania pocieszenia w słodyczach , jedzeniu etc.
Wypisz sobie również 5 rzeczy, które się wydarzą jeśli nie zmienić niczego….jak się będziesz czuć, spędzać, czas, wyglądać, czy przeraża Cię ta wizja? ten lęk, pozwoli Ci zobaczyć to czego nie chcesz co może się zdarzyć a co dziś możesz wytrzeć jak gumką, żyjąc inaczej , jedząc inaczej, myśląc inaczej…
Wreszcie wypisz sobie 5 rzeczy jakie zrobisz gdy uda Ci się zrealizować twój cel ? co zrobisz? jak się będziesz czuć gdy Ci się to uda, jak jesteś ubrana, jak wygląda Twój dzień? Pamiętaj by zawsze pozytywnie formułować swoje treści: zamiast powiedzieć sobie -przestanę się obżerać fast foodami bo niedługo znienawidzę to jak wyglądam – powiedz sobie: zamienię fastfoody na coś co sprawi mi radość i przybliży mnie do celu jak jest dla mnie ważny, będę szczuplejsza, będę się lepiej czuć i zacznę naprawdę siebie lubić i darzyć szacunkiem tak jak bym chciała.
i na koniec..

Pamiętaj o jednym :   każdy ma swoją niepowtarzalną drogę do osiągnięcia marzeń, celów, znalezienia motywacji – ale jedynym mianownikiem tego sukcesu u wszystkich jest poznanie siebie, tego jak funkcjonujesz, co cię cieszy, co stresuje, jakie rozwiązania sam poszukasz w swoim życiu by temu przeciwdziałać, pamiętaj, że Ty jesteś kluczem , nie obwiniaj siebie i innych za dotychczasowe porażki, pamiętaj , że stare drogi prowadzą do starych rozwiązań, żeby coś się zmieniło musisz to coś zmienić TY. Jeśli każdą zmianę zaczniesz od siebie zobaczysz jak wszystko dookoła zmienia swoje kształty pod wpływem Twoich zmian. I Pamiętaj myśl o sobie dobrze , skoro można wyćwiczyć mięśnie z Ewą to można też wyćwiczyć myślenie, myślenie o sobie, o innych w taki sposób by wspierało nas ono, by pomagało nam unikać konfliktów by wspierało nasz bliższe i dalsze cele. Jedz inaczej , inaczej inaczej według swoich reguł ale tak być spełnionym i szczęśliwym.

 

 

 

IMG_2724

57 Comment

  1. Super, cieszę się, że pani powraca na bloga. Świetny wpis pani Agnieszko. Pozdrawiam Ania cook_by_ann

    1. tak wracamy , idzie wiosna idzie nowe!

      1. Gosia says: Odpowiedz

        fajnie , że pojawił się nowy wpis. Dziękujemy

      2. Wiola says: Odpowiedz

        Świetnie się czyta 🙂 idealna wskazówka dla każdego, kto chce wprowadzić zmiany w życie ale nie do końca wie jak! Ja już zaczęłam swoją metamorfozę… ale planowałam ją i przygotowywałam się do niej psychicznie 5 miesięcy. Dzięki temu od pół roku potrafię trwać w swoich postanowieniach i widać upragnione efekty 🙂

        1. super że już widać to zawsze dodatkowa motywacja!5 miesięcy refleksji gwarantuje ważną zmianę!

  2. malwina says: Odpowiedz

    Super cieszę się bardzo może coś w końcu uda mi się,zrobić coś do końca🙂

  3. Gosia says: Odpowiedz

    Pani Agnieszko, uwielbiam Pani przepisy, które prezentuje Pani na youtubie i 99% z nich już wypróbowałam ;). Owsianka na dobre zagościła u mnie i jadam albo jesienną albo super mocy a na obiad często jakąś kaszę a wieczorami kaszę lub zupkę. Pani Agnieszko, jestem na diecie ponieważ muszę zgubić 12 kg. Od listopada prowadzi mnie dietetyk, ale jest jedno małe ale ;). Otóz w listopadzie/grudniu zgubiłam 2 kg, ale w okresie świątecznym nie byłam dobrą dziewczynką i waga wróciła. Od stycznia słucham się zaleceń dietetyka (nie jadam nabiału, bo źle się po nim czułam i w zasadzie ani chleba ani mięsa prawie też nie jadam). Uważam, że odżywiam się bardzo dobrze, ćwiczę 4 razy w tygodniu a waga zamiast pójść chociaż troszkę w dół, to poszła o 1 kg w górę ( i to nie są niestety mięśnie). Wczoraj dowiedziałam się, że może to przyczyna kortyzolu. Czy to możliwe, że z tego powodu nie mogę schudnąć? Bardzo się staram a efektów brak i jest to bardzo, bardzo demotywujące. Pozdrawiam ciepło

    1. czasem jednak trzeba zmniejszyć porcje, proszę dodać więcej warzyw …

      1. Gosia says: Odpowiedz

        porcje już są zmniejszone i jej dużo warzyw, ale spróbuję zmniejszyć jeszcze ilość kaszy na rzecz zieleniny 🙂

        1. Aneta says: Odpowiedz

          Gosiu,
          Dobry pomysł ze zmniejszeniem ilości kaszy na rzecz zieleniny – podziałało?
          Miałam ten sam problem – pilnowałam diety, ale waga ani drgnęła (chyba że ciut w górę), przez b. wysoki kortyzol. Co pomogło: sen – więcej i lepszej jakości, relaks, spacery w otoczeniu natury, spędzanie czasu ze zwierzakami (2 kotki), śmiech. Podobno pomaga też suplementacja ashwaghandą, ale nie próbowałam – nie musiałam, bo te naturalne sposoby rozwiązały problem :-).
          Twój wpis jest sprzed 3 miesięcy – jak jest u Ciebie teraz?

  4. Asia says: Odpowiedz

    Dziękuję Pani Agnieszko za ten tekst 😊 Kupiłam też Pani książkę „Jak schudnąć po czterdziestce?”. Jestem właśnie taką osobą, która ciągle zaczyna „od jutra”. Mam prawie 45 lat i 20 kg do zrzucenia…

    1. to będzie fajnie widać efekty!

  5. Asia says: Odpowiedz

    To prawda świetny, ale tak na przyszłość dobra rada proszę dokładniej sprawdzić tekst przed publikacją, ponieważ wkradło się kilka błędów literowych

    1. właśnie sprawdzam i koryguję;-)

  6. Wiesia says: Odpowiedz

    Dziękuję za wpis i liczę na kolejne porady motywujące 😀

    1. pozdrawiam!

  7. Anna says: Odpowiedz

    Bardzo dziękuję za ten tekst. Dopiero Panią odkryłam wiem co będę oglądać dziś wieczorem. Pani kanał na Youtube😊. Pozdrawiam serdecznie

    1. zapraszam serdecznie

  8. Justyna says: Odpowiedz

    Mam 4-ke dzieci, pracuje poza domem od rana do poznego popoludnia, mam 41 lat – moim zdaniem 10kg za duzo. W teorii wszystko do mnie trafia, w praktyce – cóż…mimo przygotowań (naprawde pelna lodowka zdrowych produktow), mimo rozpisanych w różnych konfiguracjach motywatorow i prozaicznych, i zdrowotnych i z dziedziny beauty – jakos nie idzie 🙁 Bo silna wola jest wazna. Moze nawet wazniejsza niz motywacja. A mnie jej jakos strasznie brak i nie bardzo wiem jak to ugryzc. Taka myśl na koniec dnia dziś 🙂

    1. Pani Justyno a jakby dziś Pani już miała tę upragnioną sylwetkę to znalazłaby Pani tę silną wolę by ją utrzymać?

  9. AnnZeta says: Odpowiedz

    Pani Agnieszko,
    dobrze, że Pani jest, dobrze że Pani pisze i motywuje, ma Pani coś takiego że chce się za Panią pójść. Mam Pani książki, gotuje z Panią na YT, mam te 42 i chce schudnąć te 10 kg:) Będę z Panią i wierze, że mi się uda:) Jest Pani mądrą kobitą i Pani wie co dobre, tak że ludziska dajmy się prowadzić!

    1. 10 kg stracic to sama przyjemność a jaki będzie efekt!, zamieniamy dania, jemy jemy ale jemy mniej i inaczej proszę wrzućic jakąklowiek aktywność bo wiosna idzie i pojdzie szybciej, proszę sobie zrobic zdjecie i za 10 kg kolejne chcę to zobaczyć!

  10. Elżbieta says: Odpowiedz

    Witam serdecznie pani Agnieszko.
    Tydzień temu wpadł mi w oko pani filmik. I już nie mogłam się oderwać, aż zobaczyłam wszystkie dostępne. Zamówiłam 2 książki: Jak schudnąć po 40 i 5lat młodsza w 5 tygodni. Mam 41 lat i łagodną chorobę autoimmulogiczną- postanowiłam zmienić żywienie wg pani pomysłu. Jest pani niezwykle inspirująca. ☺ Mam trochę do zrzucenia ok 8-10 kg, ale najbardziej potrzebukę poprawić samopoczucie i cerę ( połączenie wyprysków nastolatki z dojrzałymi zmarszczkami). A nigdy sobie nie szkodziłam żadnymi nałogami, chyba że nałogiem fatalnego żywienia. 😕 Planuję już i chcę rozpocząć 1 go marca. Proszę o wsparcie. Dziękuję i pozdrawiam

    1. trzymam kciuki!

  11. Dorota says: Odpowiedz

    Kochana nasza Pani Agnieszko, cudownie że blog został reaktywowany. Jest Pani aniołem dla celiakowiczów. 🙂 Miłego dnia!

    1. pozdrawiam Celiaków , u mnie tylko nadwrażliwość na gluten ,ale komfort życia na diecie bez glutenu w moim przypadku jest nie porownywalny

    2. Oj tak! ❤❤❤

  12. Jeste „starą” młodą mamą. Na karku 40 lat i dwóch synów (rok i 4 lata). Ważę 58kg przy 168cm, ale najlepiej czuję się gdy mam 52-53 kg. Od kilku dni przymierzam się do programu wg książki „Jak schudnąć po 40”. Mam już spisaną wg przepisów listę zakupów na 5 dni. Przygotowywałam się od ok 2tyg (tyle czasu nie jem już mięsa, cukru, sera). Czuję się cudownie. Jest Pani moim skarbem 🙂 pozdrawiam!

    1. no to pięknie się Pani przygotowała jestem bardzo dumna ! proszę szybko mi zrobić foto przed a potem po!

  13. Karolina says: Odpowiedz

    Do Oli (starej/młodej mamy)
    Mamy podobne cele i sytuację życiową 🙂 Ja też zaczynam, już z resztą nie pierwszy raz 😉 Może jakoś się skontaktujemy żeby wspólnie dojść do obranego celu? W grupie zawsze łatwiej 🙂
    Ten wpis bardzo mi pomógł ułożyć sobie wszystko w głowie bo od dawna wiedzę mam ale gorzej z konsekwencją bywało.

    1. muszę jaką grupę wsparcia stworzyć na FB

    2. Oto kontakt do mnie ola@marcinija.com Cieszę się, że się poznamy ☺

  14. Fol says: Odpowiedz

    Pani Agnieszko, a jaki kolor i markę pomadki Pani nosi, jest przepiękny!
    Tak w ogóle to styl Pani jest obłędny! Może kiedyś jakiś wpis urodowo-modowy? 🙂

    1. myślę o tym często, a pomadka ? mam jedną, wierna jestem Chanel, Allure Velvet 34 la rafinee

  15. Grażyna Szlema says: Odpowiedz

    Szanowna Pani Agnieszko mam 60 lat 158 i80kg wagi zmniejszyłam ilość jedzenia i nic nie schudłam czy mroźna u was kupicdiete dla mnie

    1. chodzi Pani o Biobistro?

  16. Monika says: Odpowiedz

    Bardzo się cieszę, że blog został reaktywowany!:))
    Huuuurrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:)))))))
    Uwielbiam Panią – jest Pani moją inspiracją, motywacją na co dzień:)
    P.S. serdecznie polecam wszystkim książkę ,,Dobre życie. Dieta i rozwój z coachem zdrowia”:)))))):)

    1. dziękuję i bardzo się cieszę, że dociera ta książka bo dużo ważnych treści jest w środku

  17. Jeannette says: Odpowiedz

    Pani Agnieszko! Z całą odpowiedzialnością i wszystkimi konsekwencjami – jestem zmotywowana, zaczynam dziś, właściwie już zaczęłam pyszną , pożywna owsianką.
    Mam pytanie techniczne: czy dania z „Jak schudnąć po 40” można uzupełniać daniami z „Detoksu” oczywiście takimi, które nie zawierają mleka, jaj i mięsa? Proszę o odpowiedź 🙂

  18. Marta says: Odpowiedz

    Dziękuję za ten wpis! Po raz pierwszy przeczytałam tak konkretne wskazówki dotyczące motywacji. W dodatku bardzo odpowiadają mi Twoje przepisy, Agnieszko. Są szybkie, bogate w smakach i zdrowe. Chcę wreszcie wziąć się za siebie, może wreszcie uda mi się z Tobą?

    1. kciuki trzymam!

  19. Maryśka says: Odpowiedz

    odchudzanie zaczęłam od Nowego Roku słyszałam, że najlepiej zaczynać się to zimą lub jesienią. Jestem aktywną osobą i nie zawsze mam czas na gotowanie i to czegoś zdrowego, dlatego poszłam delikatnie mówiąc na łatwiznę i korzystam z gotowej diety lightdiet. Dla mnie tak jest wygodnie i ten czas co bym gotowała wykorzystuje na aktywność. A motywację mam.. Bo będę w czerwcu druhną 🙂

  20. Fajnie, że blog został reaktywowany. Znalazłam tutaj już kilka artykułów, które będą dla mnie inspiracją 🙂 Mam nadzieję, że będzie powstawało więcej wartościowych treści. Dziękuje i życzę miłego dnia!

  21. Jan says: Odpowiedz

    Super blog!

  22. Jan says: Odpowiedz

    Super!

  23. Skorzystam z porad! 🙂 sama jestem na początku drogi zapraszam do https://backxtoxshape.blogspot.com/

  24. Hi. I see that you don’t update your website too often. I know that writing posts is time consuming and boring.
    But did you know that there is a tool that allows you to create
    new posts using existing content (from article directories or other websites from your niche)?
    And it does it very well. The new posts are unique and pass the copyscape test.
    You should try miftolo’s tools

  25. Patrycja says: Odpowiedz

    Mam 18 lat i jakiś czas temu zaczęłam się odchudzać. Mam 176 cm wzrostu i ważę 72 kg. Już kilka razy próbowałam schudnąć kilka kilo ale po 2 tygodniach traciłam motywacje. Mam młodsze rodzeństwo które chodziło i kusiło mnie słodyczami a z racji tego, że uwielbiam czekoladę nie znalazłam na tyle silnej woli żeby się oprzeć i tak zazwyczaj kończyła się moja dieta. Na ogół nie przywiązywałam dużej uwagi do tego co jadłam i ile. Bywały dni kiedy jadłam non stop a bywały też takie dni, że nie jadłam praktycznie nic. Ostatnio zaczęłam ponownie się odchudzać i tym razem nie brakuje mi silnej woli ale wiedzy. Nie jem słodyczy , na śniadania zazwyczaj jem owsiankę, serek wiejski bądź chleb z pomidorem, w obiadach ziemniaki zastępuje kaszą gryczaną, na kolacje na ogół jem kanapki z jakąś szynką bądź z serem, pomiędzy tymi posiłkami jem owoce np banana czy arbuza do tego wypijam bardzo dużo wody z cytryną i miętą ponieważ słyszałam że gdy czuje się głód należy napić się wody lecz w moim przypadku zbytnio nie daje to żadnych efektów i wtedy sięgam po wafle ryżowe . Codziennie wykonuje 30 minutową serię ćwiczeń, do tego chodzę na basen i wykonuje 20 minutowe ćwiczenia, kilka razy w tygodniu jeżdżę na rowerze, a raz w tygodniu idę na siłownię.
    Czy pani zdaniem da to jakieś rezultaty ? Bardzo mi zależy aby schudnąć przynajmniej 10 kilo , czy z taką dietą jest to możliwe ?

  26. Natalia says: Odpowiedz

    Bardzo fajny blog! 🙂 Warto będzie tu zajrzeć od czasu do czasu! 🙂 a co do odchudzania, śmiało mogę polecić https://bit.ly/2vFlQQ9 <3

  27. Świetnie, że Pani wróciła 🙂 Zapraszam na mojego bloga, aby poznać moją historię dojścia do upragnionej sylwetki.

  28. Trafiłam na bloga przez facebooka. Jestem pod wrażeniem Twoich rzetelnych i ciekawych artykułów. Temat odchudzania jest ostatnio na topie więc cieszę się, że osoby, które nie mają pojęcia o zdrowym odżywianiu, mogą znaleźć u Ciebie takie wskazówki. Pozdrawiam

  29. Marta says: Odpowiedz

    Mam 42 lata. 165cm wzrostu i obecnie 72 kg. Pani dietę stosuje od 6 tygodni. Dodatkowo codziennie staram się chodzić na spacery ok. 0,5h dziennie. W weekendy długie spacery szybkim marszem ok 2,5-3h, raz w tygodniu 2h gry w squasha i raz w tygodniu 1h na siłowni. Wynik na wagę minus 1,5kg!!! Mam chorobę Hashimoto. Wiem że dzięki mojej chorobie wszystko odbywa się dużo wolniej…. jednak tracę już motywację. Mam wrażenie że jestem ciągle głodna. Śni mi się kromka chleba z masłem. Chodzę przygnębiona … bo mam wrażenie że mimo starań niewiele się w moim organizmie zmienia. Potrafię mieć w ciągu 1 doby wahnięcia na wagę ok. 2 kg. Jestem już tym zmęczona. Proszę o radę.

    1. trzeba zrobić porządne badania na alergie pokarmowe, wahania wagi są wskazaniem..

  30. Hej, Agnieszka znalazłam Cię w wyszukiwarce bardzo cenne porady dotyczące skutecznego odchudzania, szczególnie początkującym trudno przyzwyczaić się do nowej diety. Motywacja to klucz do sukcesu w tym przypadku 🙂

  31. Fantastyczny blog, chętnie skorzystam z porad 🙂 Zapraszam również na swojego bloga osoby borykające się z zaburzeniami odżywiania. : wygrajzeslabosciami.blogspot.com

  32. Kamila says: Odpowiedz

    Pani Agnieszko, uwielbiam Pani przepisy, ale chciałam zgłosić jedną uwagę. Czy jest szansa, że będzie Pani swoje wpisy miała nieco lepiej zredagowane do czytania. Tekst, w którym są źle postawione spacje i brak wcięć w tekście czyta się bardzo trudno.
    Przykład: „schudnąć : no marzy” powinno wyglądać tak: „schudnąć: no marzy”.
    Do takiego zapisu trudno przyzwyczaić wzrok, który wychował się na tekstach drukowanych. Ciekawe, bo raz spacja pojawia się przed znakami interpuncyjnymi, a raz nie. Jakby tekst był pisany przez dwie osoby. Może, kto toś z Pani współpracowników ma taki właśnie dziwny styl pisania na komputerze.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie!

Dodaj komentarz